|
Studebaker to bardzo zasłużona amerykańska firma o długiej historii. Niestety, wskutek błędnej polityki modelowej zniknęła z rynku na początku lat 60-tych XX w. Auta tej marki cieszyły się dużym powodzeniem w międzywojennej Polsce - oferowały, podobnie jak dzisiejsze auta zza oceanu, dużo samochodu dobrze wyposażonego za rozsądne pieniądze. Auto jest typową gangsterlimuzyną, jakich wiele wówczas jeździło po amerykańskich drogach. Szerokie progi stanowiły doskonałą "podstawę" dla gangsterów strzelających do konkurencji i policji. Nasz Studebaker ma jednak całkowicie pokojową historię. Jako nowy samochód został sprzedany w Polsce. Pierwszym posiadaczem była cukrownia w Gnieźnie używająca go jako auto służbowe. Przez całe swe "życie" auto było związane z Wielkopolską. Zakończyło karierę jako auto dostawcze wożące sałatę (sic !) spod Śmigla do Szczecina. Ojciec mój pierwszy kontakt wzrokowy ze Sztudrem (tak go pieszczotliwie nazywamy) nawązał w 1968 roku i zaczęło się...W 1970 roku udało się zrealizować marzenie i nabył wrak nienadający się do dalszej eksploatacji. Wytężona praca zaowocowała tym, iż w tym samym roku Ojciec i Sztuder zawitali na pierwszy rajd aut zabytkowych we Warszawie. Do chwili obecnej samochód w niezmienionej formie jeździ bez przerwy ciesząc oczy następnych już miłośników zabytkowej motoryzacji. Troszkę danych technicznych : |
||